Poldek trca mnie w rami i wzrokiem wskazuje na niemieckie stanowisko. A tam, nad kp burzanw, wida wyranie luf automatu z kawakiem biaej szmaty. Ktry z nich macha t oryginaln flag .. Fli .. - gwizdn znowu Poldek .. Nic, tylko szwaby chc si podda. A to ci heca!.. .. Ja im si poddam .. Ze zoci szarpnem zamek do tyu powstrzyma mnie. 